Jeśli marzy Ci się alternatywne zwiedzanie Madery – pieszo lub rowerem – to na pewno spodoba Ci się szlak Caminho Real 23 i koncepcja obejścia całej wyspy dookoła. Trasa to połączenie miejskości, z lewadami i veredami, widokiem bezkresnego oceanu oraz sporą dawką przewyższeń (prawie 8 000 na 180 km).
Spis Treści
Caminho Real 23 – informacje ogólne
„Caminho Real”, po portugalsku oznacza „Drogę Królewską”. Jest to nazwa nadana głównym szlakom lądowym zbudowanym przed powstaniem Republiki Portugalii, w XIX wieku. Na Maderze większość z nich powstała nie z inicjatywy króla jak mogłaby wskazywać nazwa, a dzięki gubernatorom lub kapitanom generalnym. Trakty te były jedyną (i zdecydowanie tańszą) alternatywą dla transportu morskiego, który zimą stawał się bardzo niebezpieczny lub wręcz niemożliwy. To tędy, przed powstaniem pełnoprawnych dróg transportowano towary czy przemieszczano się między miejscowościami. Traktów królewskich jest kilkanaście na wyspie i całą, znaną ich listę znajdziecie na stronie stowarzyszenia “Caminho Real”.
Trakt numer 23 ma 181 km długości i 7 590 metrów przewyższenia. Szlak rozpoczyna się i kończy w stolicy Madery, Funchal. W przeszłości łączył ze sobą wszystkie 37 parafii cywilnych, okalając całą wyspę. Obecnie na miejscu traktu powstało wiele tuneli czy asfaltowych dróg, inne jego części są zamknięte z powodu zniszczeń i zaniedbań. Nie jest zatem możliwe pokonać w 100% oryginalny szlak. Wędrowcy muszą znaleźć własne warianty na niektórych odcinkach, aby połączyć je z oryginalną trasą Camino Real 23. Jednak na wielu odcinkach możemy znaleźć pod stopami kocie łby – niemych świadków historii kolonizacji Madery.

Nasza wariacja szlaku, logistyka i oznaczenie szlaku
Na stronie stowarzyszenia Caminho Real znajdziecie całą podstronę poświęconą dwudziestce trójce. Jest tam nawet ślad GPX, ale jedynie z niecałymi 50 km szlaku. Szlak nie jest oficjalnie oznaczony i składa się z kombinacji zwykłych ulic i krótszych szlaków (caminho, vered czy lewad) obecnych na wyspie.
Nasze przejście pomija niektóre sekcje (głównie zabetonowane i upalne południe, Funchal). Dodaliśmy za to półwysep św. Wawrzyńca, czy moje ulubione ścieżki: Vereda Boca do Risco i Vereda do Larano.
Szlak rozpoczęliśmy w Ribeira da Janela, gdzie zakończyliśmy przejście MIUTa. To tam znajduje się JEDYNY na Maderze płatny i w pełni wyposażony w sanitaria camping, był więc dobrą i tanią bazą wypadową.


Kiedy przejść Caminho Real 23? Pogoda
Przejście całej wyspy gwarantuje nam skrajne doznania w kontekście pogody. Wyspę ze względu na panującą aurę można podzielić na dwie części: północną i południową. Na północy jest zdecydowanie chłodniej, częściej występują opady, a roślinność jest bujna. Natomiast południe to obszar ze stabilną, ciepłą i suchą pogodą. W maju południe było dla nas zbyt gorące, za to północ wypadła idealnie. Przez całe przejście szlaku nie padało, było za to dość wietrznie.
Na przejście szlaku można w teorii wybrać się o dowolnej porze roku. W okresie od października do marca należy spodziewać się niższych temperatur i większych opadów deszczu (głównie na północy).
Natomiast od kwietnia do września robi się zdecydowanie cieplej i bardziej sucho, a część południowa szlaku od maja do sierpnia będzie wątpliwą przyjemnością ze względu na upały.
Gdybyśmy mieli wybrać się na Maderę ponownie, to pewnie wybralibyśmy miesiące bliższe początku roku (luty, marzec).
Infrastruktura na szlaku
Caminho Real to jak wspominałam szlak w dużej mierze miejski – przebiega przez szereg miejscowości. Jeśli wybierasz nocleg pod dachem jest to zdecydowanie plus – cała wyspa roi się od pensjonatów, jednak ich ceny nie należą do najniższych, zwłaszcza w sezonie. Oficjalnie nocowanie na dziko na wyspie jest zabronione, jednak w wielu miejscach jest na to społeczne przyzwolenie. Niestety Caminho Real 23 leży poza oficjalnymi darmowymi polami namiotowymi (które znajdują się jedynie na terenie Parku Narodowego Madery), trzeba więc radzić sobie inaczej. Na szlaku nie ma problemu z jedzeniem (dużo sklepów i restauracji) ani z wodą pitną – w każdej miejscowości znajduje się kilka kraników z wodą.
Nasze przejście Caminho Real 23 dzień po dniu
Poniżej przedstawiam nasze przejście dzień po dniu wraz ze śladami gpx do pobrania. Tak jak pisałam, nasza trasa jest zdecydowanie bardzo alternatywna do oryginalnego Caminho Real 23. Jeśli chcesz zapoznać się z oryginalną trasą polecam stronę stowarzyszenia, lub blog JourneyEra.
Dzień 1 Ribeira da Janela – Serrado – 24km
Dzień rozpoczynamy od dotarcia do Porto Moniz i kąpieli w kompleksie basenów wulkanicznych. Potem czeka nas spore podejście i piękny widok na rozpościerające się w dole miasteczko. Już tutaj napotykamy na pierwsze ślady dawnego Caminho. Po napełnieniu brzuchów w spokojnej miejscowości Santa Maria Madalena (bardzo polecam lokalną piekarnię na uboczu – Padaria Rodripan) czekało nas zejście w dół widokową ścieżką Vereda da ladeira. Po dojściu do kamienistej plaży ustawiliśmy się w kolejce do najbardziej stromej kolejki w Europie – Teleferico De Achadas Da Cruz (nachylenie 98%!). Zanocowaliśmy w pobliżu Miradouro da Garganta Funda.









Dzień 2 Serrado – Levada Nova da Calheta – 30 km
Mocno miejski odcinek, gdzie mijamy okoliczne miejscowości, mnóstwo sklepików, których oficjalnie nie ma na mapie, bardzo dziwne ogródki i podwórka. Omijamy zejście do Faja de Ovelha, którędy wiedzie oryginalny szlak i wchodzimy na ciągnącą się przez 40km Levada Nova da Calheta, omijając w ten sposób 500 metrowe zejście do Paul do Mar i takie samo podejście. Levada Nova da Calheta idzie przez okoliczne miejscowości ok 15km, by w pewnym momencie zamienić się w dłuższy odcinek bez cywilizacji. Prazeres to ostatnia miejscowość zanim lewada zniknie w dżungli, warto więc posilić się tutaj lub w miejscowości wcześniej. Choć w Prazeres jest wiele knajp to w zasadzie nie ma żadnego normalnego sklepu, a warto pamiętać o tym, że jest tu siesta i może być problem z posiłkiem przed 19.
Nam udało się posilić w Restaurant o Parque. Nocowaliśmy wzdłuż lewady.






Dzień 3 Levada Nova Da Calheta – Madalena do Mar (autostop + autobus do Machico) – Pico do Facho – 15 km
Po zejściu z lewady czeka nas bardzo strome zejście do Calhety. Jemy tam śniadanie i uzupełniamy zapasy. Robi się coraz cieplej, więc postanawiamy zrobić dłuższą przerwę w parku i przeczekać najgorsze słońce. Na szlaku zaczynają pojawiać się plantacje bananów, ale też coraz więcej rozgrzanego asfaltu. Docieramy do Madalena do Mar, które słynie z plantacji bananów i łapiemy stopa. W Funchal postanawiamy schłodzić się w basenie i bierzemy autobus miejski na lotnisko (które jest niemal przy Machico). Noc spędzamy na szczycie Pico do Facho, którego również nie ma na oficjalnej trasie Caminho Real 23.






Dzień 4 Pico do Facho – Canical – Półwysep św. Wawrzyńca (PR8)- Vereda Boca do Risco – 15 km
Dzień czwarty to w pełni nasza wariacja na temat szlaku. Z Pico do Facho idziemy szlakiem prowadzącym do Canical. W trakcie naszego marszu trwają zawody European Masters Off Road Running Championships, więc mija nas wielu zawodników. Z Canical łapiemy stopa na Półwysep Wawrzyńca i tam wśród tłumów przechodzimy PR8. Miejsce jest urokliwe, ale niestety gigantyczne tłumy i silny wiatr odbiera całą radość z marszu. Wracamy do Canical stopem i stamtąd ruszamy na Vereda Boca do Risco (które jest oficjalną częścią MIUT). Po paru kilometrach znajdujemy tak piękne miejsce, że postanawiamy spontanicznie się w nim zatrzymać.






Dzień 5 Vereda Boca do Risco – Vereda do Larano – Porto da Cruz – Santana – Sao Jorge – 30 km
Pierwsze 10 km to mglista i wietrzna pogoda, za to cudowne widoki. W miejscowości Porto da Cruz wracamy na Caminho Real 23. W Santanie odwiedzamy tradycyjne trójkątne domki ze strzechą.








Dzień 6 São Jorge – Arco de São Jorge – Ponta Delgada – São Vicente – 19 km
Szlak wiedzie w większości leśnymi duktami, schodami, bocznymi drogami, idzie się przyjemnie. Niestety wszystko zmienia się w okolicach Ponta Delgada i Sao Vicente, gdzie szlak zamienia się w drogę szybkiego ruchu. Odcinek między tymi miejscowościami był o tyle ciekawy, że szliśmy remontowaną i oficjalnie zamkniętą dla ruchu drogą, a później promenadą. Niestety po Sao Vicente postanowiliśmy złapać stopa na nasz nocleg i zakończyć podróż w Ribeira da Janela.
Łącznie pokonaliśmy ok. 130 km z oficjalnych 173/181, tworząc własną wariację szlaku.






Sprzęt
Na Maderę wybrałam się bez żadnej kurtki przeciwdeszczowej. Na szczęście upiekło mi się, bo gorsza pogoda dopadła nas tylko jednego dnia. Sprzęt w dużej mierze pokrywa się z tym, co zabrałam na Drogę Licyjską. Nowością był plecak, który testowałam już na islandzkich szlakach.
- ultralekki namiot FLAME’S CREED LanShan 2 (alternatywny link z aliexpress)- waga 1150g
- plecak firmy On My Way – Triple Crown 42l – waga 770g
- bukłak 2l
- kijki trekkingowe Fjord Nansen
- apteczka – węgiel, leki na przeziębienie, leki na ból głowy, compeed, plastry, chusteczki dezynfekujące, difortan, coś na oparzenia i alergię słoneczną
- kosmetyczka – szczoteczka do zębów, pasta Ajona, krem z filtrem przeciwsłonecznym, pianka do mycia twarzy, odżywka do włosów, szampon
- ubrania z wełny merynosa: legginsy termoaktywne BRUBECK, koszulka z krótkim rękawem, koszulka z długim rękawem, bluza merino Nanka Creative, skarpety merino nastopy
- spodnie z odpinanymi nogawkami Forclaz MT500
- spódniczka turystyczna
- puchówka
- czapka z daszkiem
- buty Altra Outroad
- 2 kominy
- materac dmuchany Forclaz
- śpiwór Fjord Nansen Nordkapp 300 MID
- powerbank
- czołówka Petzl Actik Core
- ręcznik szybkoschnący
- klapki
- kable – zwykły, USB C i do zegarka
- zegarek Garmin Fenix 6s Pro
- aparat Sony A7 z jednym obiektywem 24-70mm
- uchwyt do aparatu Ulanzi, ładowarka do baterii od aparatu, 2 baterie, karty pamięci
Część z zamieszczonych odnośników to linki afiliacyjne. Kupując produkty przy ich użyciu wspierasz moją działalność. Z góry dziękuję.
Podsumowanie
Caminho Real 23 zabierze Cię w mniej uczęszczane miejsca, niestety wielokrotnie prowadząc przez tunele i drogi szybkiego ruchu. Jeśli szukasz alternatywnego sposobu na zwiedzanie Madery i być może jest to kolejna Twoja wizyta na wyspie, możesz rozważyć Caminho Real 23.
