Ostatnie dni 2015 roku spędziłam na trasie z wystawionym kciukiem. Był to chyba jeden z najłatwiejszych i najprzyjemniejszych stopów w moim życiu – przynajmniej ten do miejsca docelowego. Szybciej, przyjemniej i ciekawiej niż przy innych środkach transportu. Trasę, która autobus robi w 30h my zrobiłyśmy w 20. Można? Można! Trzeba tylko chcieć!


