Czekając na święta…

Parę tygodni temu wraz z Justyną popełniłyśmy pełną ciepła i subtelności sesję w moim pokoju. Oddała ona całkowicie jesienno-zimowy nastrój, delikatnie sugerując, że zamiast szlajać się po dworze lepiej zostać w domu, napić się herbaty, okryć kocem i poczytać książkę… Tak też zrobiłyśmy ;)
Oto efekty naszej współpracy.

 

Podobne posty